Świadectwo z Sesji o pilotowaniu kręgów – Rokitno 23-28.07.2024 r. 
WDZIĘCZNOŚĆ – towarzyszyła nam w czasie rekolekcji - Sesji o pilotowaniu kręgów, które wspólnie przeżywaliśmy w dniach 23-28.07.2024 w Rokitnie. W tym niezwykłym  miejscu, u Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej, doświadczyliśmy pięknego czasu zasłuchania, modlitwy i formacji.
Przyjechaliśmy na rekolekcje bez żadnych oczekiwań. Wiedzieliśmy, że będzie to niezwykły czas, w pełni zaaranżowany przez Ducha Świętego, wystarczyło Mu tylko zaufać i dać się poprowadzić.  Mieliśmy świadomość, że każde rekolekcje powinno się przeżyć, a nie tylko odbyć. Moderator - ks. Andrzej Wachowicz - wielokrotnie powtarzał, że formacja musi przejść przez nas, a nie my przez formację.
Od pierwszego dnia pobytu, wpatrując się w obraz Maryi z uszkiem nastawionym do słuchania, zapragnęliśmy tak jak Ona, być zasłuchani w Słowo Boże. Każdego dnia karmiliśmy się Nim wielokrotnie, a Pan mówił do nas na kartach Pisma Świętego i ustami innych ludzi. Pokazywał, gdzie nie domagamy i co jest w życiu najważniejsze. Kiedy mieliśmy wątpliwości, czy się nadajemy do posługi - uspokajał i zapewniał: „wystarczy Ci mojej łaski”.
W czasie pracy w grupach mieliśmy okazję uruchomić osobisty wehikuł czasu, cofnąć się do momentu naszego pilotowania. Uświadomiliśmy sobie wówczas, jak ogromny wpływ na nasze życie, na naszą formację i obecność w Domowym Kościele (już prawie 14 lat) miała para pilotująca Viola i Mirek Latkowscy. To oni nas rozkochali we wspólnocie. Swoim świadectwem życia pokazali nam jak ich Pan uzdalnia do miłości. Wskazali Jezusa Chrystusa jako fundament, na którym zbudowali  swoje małżeństwo. Poczuliśmy po raz kolejny ogromną wdzięczność i Panu Bogu za ich obecność w naszym życiu, a także i im samym, że oddawali nam siebie, by pomóc nam w stawianiu naszych kroków w DK. Nasi pierwsi animatorzy towarzyszą nam do dnia dzisiejszego. Wiemy, że jesteśmy stale obecni w ich modlitwie i że jak czujni rodzice, mimo, że wypuścili nas na głębokie wody, ciągle są blisko, by nam służyć i nas wspierać. Z ogromną radością wspominaliśmy, jak wiele zawdzięczamy wspólnocie  Domowego Kościoła. Uświadomiliśmy sobie, że nie bylibyśmy w tym miejscu w naszym życiu, gdyby nie stała formacja i wspólnota. 
W czasie Sesji  bardzo wyraźnie para prowadząca Renia i Darek Borkowscy wraz z kapłanem podkreślali, że PILOTAŻ to MISJA i że każdy z nas jest wezwany do ewangelizacji, do głoszenia Jezusa  swoim życiem, słowem i przykładem. To wielka odpowiedzialność w prowadzeniu nowych małżeństw do Chrystusa. Wyraźnie zostało też zaakcentowane, że para pilotująca powinna być rozmodlona. Słowa te skłoniły nas do refleksji nad naszą osobistą relacją z Panem Bogiem. Czy w tym co robimy, potrafimy dostrzec Jego działanie? Czy ufamy, że On wszystko układa po swojemu? Usłyszeliśmy wówczas słowa: 
 
„Aby innych otwierać na Chrystusa, powinniśmy się starać, aby ten ogień zapłonął najpierw w nas.
Mamy mieć głos Boga w sercu i ten głos powinniśmy przekazywać innym małżonkom”. Ks. Andrzej 
 
Myślę, że mając otwarte serca na  Chrystusa, łatwiej jest nam otwierać się  nawzajem na siebie  i  z ufnością iść tam  gdzie pośle nas Pan. Krzysztof
 
Przeżywając rekolekcje w Rokitnie mieliśmy też okazję, by ponownie spojrzeć na Sakrament Małżeństwa poprzez odnowienie przysięgi. W tym czasie moje serce zostało przepełnione wdzięcznością Panu za mojego męża. Patrząc w Krzysia oczy dziękowałam Bogu za to pełne miłości, czułości i radości spojrzenie skierowane na mnie. Wiedziałam, że dzięki łasce danej nam z Nieba, możemy stale odnawiać i pielęgnować naszą miłość.  Gosia 
 
To wielka łaska  od Boga - kochać i być kochanym, rozumieć się bez słów, codziennie pielęgnować naszą miłość w gestach i czynach. Moment odnowienia przysięgi małżeńskiej uświadomił mi , że gdy się przylgnie do Jezusa to łatwiej idzie się  razem do Niego. Krzysztof
 
Na zakończenie rekolekcji, podczas rozesłania,  ks. Andrzej powiedział, że każdego z nas Bóg obdarzył różnymi darami, które winniśmy wykorzystywać w naszej posłudze. A to jak ich użyjemy, zależy od nas i że to do nas należy pierwszy krok. Trzeba go jednak uczynić, by stać się świadkami Jezusa Chrystusa w świecie.
Po raz kolejny w czasie rekolekcji zapłonęło w nas pragnienie służby. Wiemy już, że powinna to być posługa radosna i pełna pokory. Bóg powołuje nas do służby i delikatnie, z miłością ukazuje nam jak mamy to czynić.
„Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem”- przyjmujemy to wezwanie Chrystusa.
Nie boimy się już, że się nie nadajemy do tego, przeciwnie chcemy służyć innym, bo nie jesteśmy w tym sami. Pragniemy, by nasze małżeństwo uświęcało się poprzez posługę  we wspólnocie Domowego Kościoła i wszędzie tam, gdzie Pan nas pośle. 
 
Chwała Panu
Gosia i Krzysiu
Diecezja koszalińsko - kołobrzeska